Rozbrat zostaje! (Poznań 20 III 2010) PDF Drukuj Email
poniedziałek, 29 marca 2010 23:29

20 marca w Poznaniu odbyła się demonstracja w obronie skłotu Rozbrat zagrożonego licytacją. Wzięli w niej udział między innymi członkowie Lewicowej Alternatywy.

Demonstracja zgromadziła około 1000 osób, które przeszły przez centrum miasta pod hgasłami "Rozbrat zostaje", "Mieszkanie prawem nie towarem!" i "Miasto to nie firma". Znaczna część demonstrantów była zamaskowana, aby, jak stwierdzili organizatorzy protestu pokazać determinację obrońców skłotu.

 Na początku przemówienia wygłosiliprzedstawiciele poznańskich anarchistów, Zielonych 2004 oraz stowarzyszenia My Poznaniacy.

Demonstranci przeszli pod poznański ratusz, gdzie jednym z przemawiających był Andrzej Smosarski z LA, który powiedział, że zazdrości Poznaniowi niezależnego centrum społecznego jakim jest Rozbrat. Dodał, że na skłocie odbywało się wiele spotkań o tematyce pracowniczej, a ruch zawsze mógł liczyć na wsparcie ludzi z Poznania między innymi w działaniach na rzecz praw lokatorów, które prowadzi LA.

Na frontonie jednej z kamienic przy rynku wyświetlono kilkuminutowy film pokazujący niektóre inicjatywy związane z Rozbratem oraz zeszłoroczny protest w obronie skłotu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z rynku demonstracja przeszła pod Urząd Miasta. Tam jednym z mówców był Piotr Ciszewski z LA, który powiedział, że akcje tego typu mają walory edukacyjne ponieważ uczą samorządowców, że to oni są dla społeczeństwa, a nie społeczeństwo dla nich.

 

 

 

 

 Wiec pod Urzędem Miejskim zakończył się symbolicznym ostrzelaniem budynku sztucznymi ogniami. Skłotersi pozostawili również przed wejściem do urzędu model budynku mający symbolizować Rozbrat.

 

 

 

 

 

 

 

 

Na frontonie urzędu pojawił się napis "Rozbrat zostaje"

(fot. Indymedia Polska)