Przeciwko absurdalnemu prawu (Warszawa 8 VI 2010) PDF Drukuj Email
niedziela, 20 czerwca 2010 10:38
W dniu wejścia w życie nowelizacji kodeksu karnego zakazującej posiadania i rozpowszechniania między innymi "symboli komunistycznych", bez zdefiniowania nawet o jakie symbole chodzi, odbyła sie w centrum Warszawy pikieta
 
Brali w niej udział między innymi członkowie Lewicowej Alternatywy, Komunistycznej Partii Polski i zaproszeni przez KPP goście zagraniczni.
 
Członkowie LA przynieśli transparenty z "ocenzurowanym" logo jednego z producentów piwa używającego czerwonej gwiazdy, z dopiskiem "Albo wszyscy... albo nikt. Gdzie są granice absurdu?"



Piotr Ciszewski z LA powiedział, że w myśl nowego bubla prawnego stworzonego przez niekompetentnych polityków za promocję komunizmu można uznać wizerunek czerwonej rozgwiazdy czy co gorsza nawet pojawiającą się przy okazji świąt Bożego Narodzenia gwiazdę betlejemską przedstawianą czasem w czerwonym kolorze. Pokazywał również ile razy na etykiecie jednej butelki piwa promuje się za pomocą czerwonych gwiazd komunizm.

Andrzej Smosarski z LA zaprezentował loga głównych partii politycznych - PiS, PO, SLD i PSL, stwierdzając, że jeśli jakieś symbole miałyby być zakazane, to te, ponieważ działający pod nimi politycy uchwalali prawo pozwalające wyrzucać ludzi na bruk czy wysyłali wojska do Iraku i Afganistanu.

Piotr Ikonowicz z KSS powiedział, że symbole takie jak czerwony sztandar są nierozerwalnie związane z historią Polski i absurdalne prawo tego nie wymaże.